|
Już kiedyś pisałem. Bojkot to nie kwestia namów od ultrasów czy kogokolwiek, kto ma wpływ na tłum.
Bojkot dzieje się już i samoistnie.
Jest coraz zimniej, gra wygląda coraz choojowiej, rozczarowanie narasta.
Są tacy, którzy przychodzą zawsze, ale są tacy którzy autentycznie wolą usiąść na spokoju w ciepłym domu przed polsatem.
15 tysięcy jako minimum zwrotu kosztów meczu? No to Jareczku 25 listopada na meczu z Katowicami będziesz miał 10 tysięcy widzów a resztę dopłać z kieszeni swojej prywatnej albo z Radkiem, Bogdanem, Kazkiem i Artkiem się poskładajcie.
|