krysztal napisał(a):

|
Serio Kurz?Coś co nie jest problemem na 5 poziomie rozgrywkowym w Polsce przerasta zawodników szkolonych w Hiszpanii?Jeszcze jak pisałeś że nie potrafią bronić bo szkoleni do atakowania to jakoś można było to przemilczeć(choć to też niezła bzdura)Teraz będziesz wmawiał że nie potrafią celnie podać ze stojącej piłki i mają problem z przyjęciem?
|
Odnoszę wrażenie, ze sporo osób żyje w jakiejś bańce. A już na pewno nie ogląda meczów innych polskich drużyn. To co spotyka Wisłę nie jest niczym wyjątkowym. Wszyscy maja problemy z taką grą jaką pokazało Zagłębie. W tamtym tygodniu chociażby Legia przegrała gładko ze Stalą, nie potrafiąc zdobyć bramki na własnym boisku. To po pierwsze. Po drugie. Nie chcę deprecjonować Hiszpanów. Jestem przekonany, ze gdyby nie oni, gdyby nie sprowadzono Kiko, dzisiaj bronilibyśmy się być może przed spadkiem, a już na pewno walka o awans byłaby poza zasięgiem. Tylko, że to co zbudowaliśmy, najwyraźniej nie wystarcza, żeby rządzić i dzielić w 1 lidze. Ich umiejętności są niewystarczające. Uważam i nigdy tego nie ukrywałem, że jedynym miernikiem na co stać Wisłę są jej wyniki. To co prezentuje wiele osób na forum to zaprzeczenie rozumowego podejścia, czysty irracjonalizm. Bo czymże innym jest wiara w to, że od wielu sezonów i wielu trenerów w Wiśle zawsze mamy piłkarzy lepszych niż wyniki, a to tylko kolejny Stolarczyk, Gula czy Sobol jest winny. Co więcej nie wygląda na to, żeby to szaleństwo miało się kiedykolwiek skończyć. Bo kolejny, który tu polegnie, stanie się szybko wuefistą, a nie dowodem na to, że z Wisłą być może nie jest tak dobrze, jak wielu kibicom się wydaje.
wolfy napisał(a):

|
Wszystko, byle bronić Sobolewskiego.
|
Witaj. Widzę, że wychynąłeś ze swojego czarno-białego świata. Otóż oświadczam, że świat nie jest czarno-biały, ma wiele odcieni szarości i można pisać o problemach Wisły, wskazując różne defekty, istotniejsze od trenera i jednocześnie go nie bronić. Ogólnie, jak już wielokrotnie pisałem Sobol może zniknąć nawet dzisiaj, co więcej jestem gotów zapłacić ekstra, jeśli klub zastąpi go tym od dawna oczekiwanym mesjaszem. Problem polega na tym, że nikt taki się tu nie pojawi, bo dlaczego miałby skoro w końcu każdy od czasów przynajmniej od czasów Carillo zostaje uznany za parodystę.
Przy okazji muszę sprawdzić, czy nie byłeś w tej grupie, która twierdziła, że Sobol to geniusz trenerki, który trzymał wszystko za mordę przed przeprowadzką do Wisły Płock. A Stolar to bez niego gówno.