Markus napisał(a):

|
Tak się zastanawiam: w ogóle co to za jakiś chory pomysł stawiania na legendy? Kto taką błyskotliwą koncepcję niegdyś urodził? Jakąż to przewagę ma w czymkolwiek zapewniać i co konkretnie niby ma wnosić?
|
Tak szczerze? Daje to większą "elastyczność" finansową. Legendy są w stanie dłużej czekać na pieniądze zanim (o ile w ogóle) uruchomią mechanizmy przewidziane przez regulacje związkowe.
Całą resztę o ambicji, zaangażowaniu, wierze, wizji, DNA i tym podobnych pier*ołach można sobie schować.