|
Jaroo,
wbij sobie do glowy i nie pie)%*ol glupot jak sobolewski.
Wysokie zwyciestwa wynikaly tylko i wylacznie z mozliwosci Hiszpanow, kiedy przeciwnik zostawia im wolne przestrzenie. Wtedy Wisla gra na miare oczekiwan.
Kiedy przyjedzie druzyna zdyscyplinowana taktycznie i przede wszystkim dobrze ustawiona na to co my gramy, to jest bicie glowa w mur. Druzyna nie ma alternatywnych rozwiazan, nie potrafi zejsc do gry w niskim pressingu, zaprosic rywala na swoja polowe, stworzyc sobie przestrzeni, bez ktorych grac nie potrafi. Przeciwnie, ciagle cisnie de facto zmuszajac rywala do gry w 16tce, do podwajania skrzydel, zageszczeania strefy 16-30 metrow.
Za ten stan rzeczy jest odpoweidzialny tylko i wylacznie paralityk. Nikt wiecej.
Za wyniki druzyny i pozostawienie paralityka wbrew logice odpowiadaja krolewski i blaszczykowski.
|