|
Tzn chodziło mi, że co do wyników winny w połowie jest Sobol, w drugiej połowie tamci, że go trzymają. Ale co do całego cyrku, to jasne, że to w ogólnie nie powinno mieć miejsca i Sobol jest tu tylko pionkiem, niewinnym temu, że Królewski jest debilem i dalej go trzyma na stołku trenera. Bo to Sobolowi dzieje się krzywda, gdy jest mu wmawiane, że da radę.
Piłkarza też można wziać z B klasy i wstawić do pierwszej 11. Niech gra i się ośmiesza co tydzień. W jego umiejętnościach to nic nie zmieni i nie będzie ot jego wina, że ktoś go na siłę trzyma na boisku.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|