Kurz napisał(a):

|
Wisła idzie pod prąd. Od lat stara się budować projekt, który jest dużo trudniejszy i przede wszystkim dużo droższy do zrealizowania niż to co podpowiada rynek.
|
Znów zła diagnoza. Bo nie chodzi o stworzenie drużyny tylko na jeden sezon, długofalowym celem Wisły nie jest i nigdy nie był tylko awans i utrzymanie się w Ekstraklasie. Chcąc walczyć o coś więcej, właśnie wolny rynek nakazuje zadbać o inny profil zespołu niż ten, który wdraża np. taka Puszcza.
Polska liga oraz grające w niej zespoły budowane w oparciu o założenia, które wydają się Ci dobre i bardziej opłacalne - czyli skupione tylko na przeszkadzaniu i brutalnej sile jak to określiłeś - zostały już zweryfikowane przez ten wolny rynek europejski. Przez top polskiej ligi zresztą też.
Właśnie wolny rynek zmusza nas do poszukiwania takich zawodników jak Carbo, Fernandez, Carlitos, Igbekeme, Baena, Rodado itd nie na krajowym podwórku. Nie jest problemem, że w ostatnich miesiącach skupiliśmy się głównie na piłkarzach ofensywnych, bo nie jest tak, że nie mamy adekwatnych w obronie do zatrzymywania takiego przykładowego Czubaka. Problemem jest to, że nie mamy sztabu, który umiałaby ustawić do tego zespół ten, który jest.
Nie wmawiajmy, że dzisiejsza Wisła nie ma możliwości ani kadr, by nie rozbijać skutecznie jakiejkolwiek ataków czy chronić się przed stałymi fragmentami gry etc. takich zespołów jak Podbeskidzie, Resovia, Arka, Łęczna, Miedź i tak dalej. A że wychodzi to różnie, to sprawa taktyki, formy i całego szeregu innych elementów, za których funkcjonowanie, pomysł, wdrożenie i jakość odpowiada sztab trenerski.