hahaha

kurz, bawisz

Nie mial mozliwosci lapac sie, bo uznano, ze jest za slaby zeby grac w wielkiej Wisle grajacej w 1 lidze

Za to w ekstraklasie serbskiej jest wystarczajaco dobry, zeby byc przynajmniej rezerwowym, z potencjalem na 1 sklad
Co do reszty sie zgadzam, ale brakuje tam jednego watku. Brakuje w klubie TRENERA i SZTABU z prawdziwego zdarzenia. Przy zgarnianiu 20 proc przychodow ligi, i proporcjalnie liczac niecalych 5 proc na kazdy inny klub, powinny byc pieniadze na kogos, kto na prawde ogarnia trenerke.
Wszystkie sytuacje, ktore opisales, ratowanie co runde, kolejne wagony zawodnikow i odpalanie tych, ktorzy byli, wiazalo sie wlasnie z tym, ze nie bylo tu nikogo kto potrafilby poukladac druzyne.
W innym watku pisalem o Magierze i tym co zrobil w Slasku. Wlasnie tego zabraklo w Krakowie. On wszedl do szatni, odmienil bedacych tam zawodnikow, popracowal z nimi i ma lidera i to raczej nie chwilowego.
Dla mnie paralityk to poziom skowronka - innego paralityka, ktory pograzyl Wisle. Teraz mamy drugiego, ktory pograza. Zero nauki i wnioskow z przeszlosci. Tego statystyka nie powie, liczby tez nie. Tu trzeba ogladac, i widziec podobienstwa w postepowaniu. A tych pomiedzy skowronkiem a sobolewskim jest az nadto.