FraMat napisał(a):

Dalej można go krytykować.
Pomijam naszą fizyczność w tym meczu, ale zastanawiam się za co by go krytykowano, gdyby jednak przy tej koncepcji drużyna coś strzeliła.
|
To cud, że nie dostaliśmy, ze 4:1. Grając jeszcze po 11 przez 20 minut nie mogliśmy wyjść z połowy, na boisku które niweluje indywidualną przewagę techniczną. Kiedy do głosu dochodzi zespołowość, jesteśmy na poziomie dna 1 ligi.
Na wiosnę gramy większość na wyjeździe nie trzeba być Nostodamusem żeby wiedzieć jak to się skończy.
A krytyka spada na cały sztab bo cały sztab odpowiada za to, że nie wiadomo co kto ma robić na boisku. Sobolewski swoim irracjonalnym zachowaniem typu 4 zmiany naraz w 70 minucie. Tylko potęguje atmosferę chaosu.