Wolfy jesteś jednym z papierowych teoretyków. Nic się nie da z tym zrobić. Po raz ostatni spróbuję ci wyjaśnić. Prosto i krótko. Od lat w Wiśle papierowa klasa zawodników nie zgadza się z osiągnięciami (jakie to już na naszym forum opowieści nie krążyły jak jesteśmy mocni na papierze). I zawsze, kiedy nie wychodzi, winny jest trener. Już nawet straciłem rachubę ilu było tych, którzy stali się w końcu wuefistami w oczach kibiców. Po jakim czasie nawet krowa dopuściłaby możliwość, że skoro wszyscy zawodzą, to może nie trener (albo nie tylko on), lub, jeśli nawet, niech ci będzie, problemem jest szkoleniowiec, najwyraźniej Wisła, jako jedyny klub w Polsce nie potrafi sprowadzić takiego, który potrafiłby cokolwiek z nią osiągnąć. I skoro nie potrafi od 12 lat, dlaczego ma to się udać przez 12 następnych?