Kurz napisał(a):

|
Po stracie Dudy było niemal pewne, ze przegramy ten mecz, bez względu na to, jak Sobolewski będzie zarządzał składem. Tak wyglądają eksperymenty z budowaniem drużyny od przodu (które trwają z przerwą na Hyballę od lat), która jest w miarę bezpieczna tylko wtedy, gdy posiada piłkę. W momencie, gdy jest to niemożliwe zaczyna się tragedia. I nie chodzi tu o banalne ustawienie piłkarzy w defensywie, tylko to, że większość z nich nawet na poziomie indywidualnym nie została nauczona w swoich klubach podstaw gry obronnej, odpowiednich zachowań. Do tego u większości Hiszpanów poziom wolicjonalności, agresji i brutalności to okolice Tomka Frankowskiego. Tak się ewentualnie da tylko w 1 lidze, bo już w ekstraklasie nie przejdzie. W każdym razie, różnica pomiędzy tym co możemy prezentować w ofensywie, a grą obronną jest kolosalna. Dopóki chociaż trochę nie zasypiemy tej dziury, co jakiś czas czekają nas podobnie niemiłe niespodzianki.
|
Zgadzam się z tym co napisałeś. Gra obronna u nas nie istnieje, bo w przeciwieństwie do 99% zespołów zamiast budować zespół od tyłu, to my budujemy od przodu. To co czasami uchodzi nam na sucho w I lidze w eklapie będzie wykorzystywane przez każdego. No cóż, kupiliśmy iluzje bycia druga Barcelona po takich Zniczach czy Resoviach.