Wyjaśniam. W czasie gry zawodnik instynktownie spogląda raz na jakiś czas w stronę ławki, szukając tam jakiejś pomocy, reakcji, podpowiedzi itp.
Zawodnik Wisły w takiej sytuacji widzi tam pewną osobę i przypomina sobie na co może liczyć a na co liczyć nie może.
Najodporniejszym piłkarzom w takiej sytuacji mogą się zdarzyć chwile zwątpienia, dekoncentracji, rezygnacji czy wręcz myśli samobójcze, a wtedy o pomyłkę nietrudno
