Dobra, Mam teraz chwile, wiec popolemizuje, z ta teoria, ze wyniki bronia koszulkowego.
Zacznijmy od tego sezonu.
Wedlug was, koszulkowego bronia:
5:1 z Arka, obecnie 6 w tabeli, ktora zmienia wlasciciela, nie bylo nawet na wode w klubie, zawodnicy nie dostawali wyplat.
4:1 z Motorem, obecnie 7 w tabeli, ktory jest beniaminkiem, gra glownie graczami, ktorymi awansowal i z nami po prostu chcial grac otwarcie.
6:2 ze Zniczem, obecnie 15 w tabeli.
4:1 z Resovia, ktora obecnie jest 14 w tabeli.
Bronia koszulkowego takze porazki:
1:0 z GKSem Tychy, obecnie 4 w tabeli.
3:1 z Odrą Opole, obecnie lider tabeli
I remisy z:
obecnie 12 Stalą Rzeszow
ostatnim Chrobrym Glogow
Remisy z 3 Gornikiem Leczna, 2 Miedzią Legnica i 10 Wisłą Płock mozna uznac za neutralne do oceny.
Czyli na 12 spotkań, zespół zagrał na miarę oczekiwań w 4, czyli w 1/3 i to broni trenera?
Juz zapominamy o kompromitujacych porazkach i remisach?

Nieporadnosci na boisku?

nabijaniu bramek najslabszym druzynom, lub takim, ktore z roznych wzgledow graly rozbite?

Statystyka wszystko przyjmie, ale na koniec wynik i tak bedzie nieublagany - brak awansu. I ponownie pytania: jak to sie moglo stac? Jak do tego doszlo? Przeciez byl taki samograj... gromilismy lige. No, slepcy takie pytania beda zadawac
Idziemy do roku poprzedniego. Klub, ktory generuje 20 proc przychodów całej ligi, a co za tym idzie wydaje proporcjonalnie wiecej niz konkurencji na zawodnikow... no sorry ku)%&wa ale psim obowiazkiem jest awans. Zaden tlumaczenia o poczatkach sezonu w wykonaniu Brzeczka etc nie sa zadnym wytlumaczeniem. Sosnowiec, potem Puszcza. To jest kompromitacja nad kompromitacje i zadne statystyki, srednie punktowe i inne bzdury tego nie sa wstanie zaklamac.
Po 12 kolejkach srednia koszulkowego to 1,66. Za Caly pobyt w Wisle 1,85.
Do "Pana Trenera" jest mu jak majatkiem chlopu malorolnemu do szlachcica na dworze.