Cytat:
Jaroo,
Ty sobie wybierasz fakty jak Ci pasuje, i spekulujesz kiedy Ci pasuje.
Np w kwestii bycia w TOP2 piszesz o ostatniej formie, ale spojrz na tabele i zobacz gdzie jestesmy.
Nie chce mi sie o reszcie dyskutowac. Zobacz na zeszloroczny efekt barazy pod wodza paralityka i zakonczmy ta dyskusje, bo jest mega, mega jalowa.
|
Wiem jaki był efekt baraży i obawiam się że obecnie mogłyby się zakończyć tak samo. Jestem za zwolnieniem Sobola bo uważam, że z nim Wisła traci na swoim potencjale, który ma już w tej chwili (większy mamy potencjał niż wskazują na to punkty w lidze) ale też własnie widzę na jakim miejscu teraz jesteśmy i jak wygląda teraz nasza gra, punktowanie. Nie wybieram sobie faktów, które mi pasują, tylko patrzę na całokształt.
Zagraliśmy już prawie z całą ligą. Żadne top 8 nas nie zweryfikowało, zweryfikowała nas Stal czy też Chrobry i słaby mecz z Płockiem. Ale jeśli będziemy grać tak jak ostatnio czyli de facto od 7 kolejek, to na spokojnie możemy awansować. Może nie np w 28 czy 31 kolejce, ale na sam koniec sezonu możemy to miejsce 1-2 mieć.
Zaczęliśmy chujowo i to jest fakt. 5 kolejek było tragicznych.
Ale od 7 kolejek mamy 4 zwycięstwa i 3 remisy. Nie jest to też jakiś niesamowity wynik. To jest takie punktowanie akurat, nic nadzwyczajnego, a mimo to odrobiliśmy dużo strat, jesteśmy 2 pkt za miejscem 2 i 4 punkty przed miejscem 8.
W tych 7 meczach były mieliśmy takie wyniki w poszczególnych grach jak 4:1, 5:1, 6:2, 4:1.
Punktując tak, jesteśmy w stanie zając 1 lub 2 miejsce. Zostało 5 meczów w tej rundzie, 2 z dołem tabeli, 3 ze środkiem. Nic nadzwyczajnego byłoby tu 3 mecze wygrać, 2 zremisować. A to zapewne dałoby już miejsce 2.
Ty się kłócisz dla zasady. Bo założyłeś sobie, ze Sobol się nie nadaje i jest do zwolnienia i hejtujesz niezależnie od sytuacji.
A sytuacja zmieniła się diametralnie od 6 kolejki do teraz.
Nie zmienia to faktu, że ktoś może nadal w Sobola nie wierzyć i mieć o nim złą opinię.
Ale nie jest ok mówienie, że nic się nie zmieniło i na pewno będzie źle, w obliczu ostatnich wyników, w oblicz tych wygranych 3-4 bramkowych.
Nie jest ok mówienie "wy się cieszycie bo 2 mecze wygraliśmy, albo strzeliliśmy cienkim drużynom dużo goli"
Fakty są takie, że:
- TOP 8 nas nie wyjasniło w tym sezonie. W tamtym owszem.
- punktujemy od 6 kolejki tak jak powinniśmy punktować i jeśli to utrzymamy to da to awans bezpośredni (nawet chyba możemy ciut gorzej punktować)
- o baraże bym się bał najbardziej, bo tu rzeczywiście może z meczu na mecz, z minuty na minutę powrócić nasza indolencja i nawet jak w 34 kolejce będzie 6:0 z jakimś przykładowym Zniczem, to w barażu może być 0: z jakimś przykładowym Motorem - tego się jedynie obawiam
- nie można mówić, że wygrywamy z byle kim, strzelamy byle komu. Jesteśmy blisko czołówki więc to jż nie sa jakieś haniebne wyniki. Mamy najwięcej bramek w lidze strzelonych więc to też o czymś świadczy. Nawet jak strzelamy cieniasom to robimy to regularnie, inni jakoś nie potrafią
- nie ma się co podniecać nadzwyczaj seriami, wynikami, duża iloscią bramek, bo już tamten sezon nas nauczył, że nawet z takim potencjałem, w tak ogórkowej lidze możemy szybko wrócić na ziemię i 1-2 meczami rozwalić wszystko na co się pracowało pół roku czy dłużej.
Myślę, że najgorsze co teraz byśmy mogli zrobić to ślepa wiara, ze jesteśmy tacy super i Jaro z głośnikiem w szatni po każdym zwycięstwie, tańczący kankana i śpiewający karaoke. Miało być fajnie w tamtym sezonie a wyszła siara. Może własnie dlatego, ze zrobiło się zbyt miło, zbyt fajnie i przyjacielsko i ktoś tam się za bardzo rozluźnił, zapomniał, ze trzeba zapierdalać a prezes zapomniał, że cieszyć to się będzie mógł po ostatniej kolejce, zamiast "ogrzewać" się co zwycięstwo w blasku fleszy.
Także Sobol Sobole, prezes prezesem, ale ta drużyna przy krzcie profesjonalizmu, może spokojnie awans bezpośredni wyciągnać.