Policz sobie ile w Miedzi, Płocku czy Lechii jest gości na kontaktach ekstraklasowych, a w tej ostatniej jeden Fernandez zarabia tyle co Goku, Villar, Alfaro i Rodado razem wzięci. Ale spoko, żyj w swojej teorii.
Już widzę jak ten nowy trener przejmuje Wisle w czerwcu i mając 10 nowych zawodnikow, nowe metody treningowe i taktyczne robi od strzała 30/36 pkt grając m.in. z cała czołówka.