|
Zawsze jest pytanie - o co powalczymy przy ew. awansie.
Najzdrowiej to o spokojne utrzymanie przy równoczesnym przebudowywaniu zespołu pod eklape (oby to byly kosmetyczne roszady a nie rewolucja). I nie mam tu na mysli minimalistycznego podejścia do sprawy bo niby kazda druzyna walczy o MP. W praktyce jednak takiego wała. Jak sie rzucimy na hura z haslem "idziemy na puchary" to sie spierdzielimy znowu. No chyba ze Jarek wytrzepie siano na wzmocnienia na cito ale w to raczej wątpię. Pewnie, pojedziemy na jakiejs fali starego benjaminka ale jednak benjaminka. U nas to przeciez takie popularne zjawisko.
ALe ja mowie o etapie 123456789 a jestesmy na 5.
|