|
Dwa tematy okołomeczowe:
- w pierwszej połowie, na murawie leżał zawodnik Resovii z numerem 7. Gość w pierwszym rzędzie A22 krzyknął "rzućcie mu banana!". Wstydziłbyś się, rasistowski januszu.
- co za syf w strefie stolików kiełbaskowych na górnym A. Aż tak ciężko nie zostawić za sobą kartonów pobudzonych musztardą i keczupem? Zwłaszcza że tych stolików nie jest specjalnie dużo.
Wiem, że "stadion to nie teatr", ale łatwo stracić na nim wiarę w naród.
|