Ja podejrzewam, że te Nowe Zamki to może być miejscowosc blisko rodzinnych stron, bo jak inaczej wytlumaczyc taki zjazd. W koncu w Sandecji cos tam pogral, nie ogladal trybun, moglby pewnie spokojnie cos wyhaczyc u nas lub na Slowacji na 2-3 poziomie rozgrywkowym.
Chociaz facet nie mial latwo z trenerami, kibice go lubili, a trenerzy uwazali za prozniaka

) Nawet u nas kibice go wepchneli do klubu, kibice sie domagali jego gry, a bodajze wtedy Stolar* wszystko robil, by chlopa jak najszybciej zlawkowac, nawet po tym slawetnym meczu z Lechem. Inny pilkarz po takim meczu mialby abonament na gre do konca rundy, wiec cos z tym jego prozniactwem musialo byc na rzeczy
Sorry za brak polskich znakow, durna klawiatura od laptopa.
*pierwotnie napisalem Gula, a to przeciez bylo za Stolara i czasow Kostala i Kolara, pierwszego Ondraska czy Arsenicia - czyli piekna gra w ofensywie i zero kasy na koncie
))