s1mone napisał(a):

No widzisz, bo ja biorę pod uwagę dłuższe odcinki czasu, pojedyncze wyniki mogą cieszyć lub smucić, ale nie ma co z nich wniosków wyciągać.
Piłka nożna to taki sport, w którym mistrzowie z reguły mają OK 2 punkty w meczu lub lekko ponad dwa punkty.
Co oznacza, że najlepsza drużyna w każdej lidze, praktycznie w co drugim meczu nie wygrywa. Czyli ma pecha. W końcu jest najlepsza w lidze? Skoro jest najlepsza to czemu nie wygrywa? Czemu mistrz w co drugim meczu zawodzi? Masz jakieś inne wytłumaczenie, poza stwierdzeniem - taka jest piłka - lub stwierdzeniem, kurde mieli pecha albo gorszy dzień?
Wyjaśnij mi ten ewenement w inny sposób, czekam z utęsknieniem.
|
No tak. Na tym polega piłka nożna. Najlepsza na przestrzeni całego sezonu drużyna, może jednocześnie być słabsza od innej w pojedynczym spotkaniu.
Po co tylko bredzić o pechu?

My w wielu spotkaniach jesteśmy rażąco nieskuteczni. Jakby to się sprowadziło do jednego wyrwanego z tych 11 meczów to może i bym wziął pod uwagę, że nam nie wpadło i nawet nazwałbym to pechem. U nas nie wpada regularnie, więc nie ma co dorabiać teorii.
Na tym polega terminarz ligowy, żeby pojedyncze spotkania nie wypaczały sensu rozgrywek (w porównaniu do pucharów).