wolfy napisał(a):

|
Jak obejrzysz bramki jeszcze raz to zauważysz że czasem doskok nie był potrzebny bo sami nam podawali..
|
Owszem, ale tym razem staraliśmy się jednak wymuszać te błędy również ustawieniem, a konkretnie pracował nad tym Carbo odcinaniem możliwości podań rywalom. Sapała też ustawiał się nieco lepiej niż zwykle ustawia się Duda. A Rodado atakował obrońców cały czas, nie odpuszczał.
Pamiętajmy, że to wciąż zaledwie pierwsza polska liga, tu nawet kulawy pressing, jeśli jest robiony z zaangażowaniem, czy samo podejście wyżej do odbioru może wymuszać proste błędy przeciwników.
Dalej jak zwykle pełna zgoda. Cała rzecz sprowadza się w gruncie rzeczy od miesięcy do bardzo prostej sprawy: mamy adekwatnych do naszych celów Hiszpanów sprowadzonych przez Kiko, którzy górują wyszkoleniem i możliwościami nad całą tą pokraczną ligą, ale nie mamy trenera i sztabu, który potrafi ich odpowiednio użyć i wykorzystać ich potencjał, zrobić z nich drużynę. Problemem jest też to, że reszta Polaków + nasz Albańczyk i Szwed ciągle odstają poziomem od potrzeb zespołu i potrafią zaprzepaścić wszystko w sekundę robieniem równie kompromitujących błędów jakie w sobotę robili piłkarze Znicza.