Grisza1 napisał(a):

|
Nie wiem, czy to istotne, czy też nie, ale strzeliliśmy sześć goli i wszystkie padły po akcjach rozegranych po ziemi, a nie z magicznych dośrodkowań ze skrzydła, które to naszym grajkom wtłacza do głowy ich trenejro. Może niech oni po prostu grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS.
|
O tym od dawna piszę, z tych wrzutek nie tyle że nie na goli, ale zwykle - żadnego zagrożenia. Kretyński pomysł. Ale Sobolewski i reszta Legend nic innego nie potrafią...
Przyjechał beniaminek, chciał się pokazać, naprawdę dobrze konstruował akcje (lepiej niż my), we dwóch/trzech robili nam Sajgon w polu karnym. Poczuli się zbyt pewnie, strata, kontra i gol, siedli psychicznie, potem dwie straty w doliczonym czasie i opadli psychicznie.
Gra po kontrach nam wychodzi, ale większość rywali stara się nam to uniemożliwić bardzo zachowawczą grą.
@Karherop - no tak, nie wierzyłem że można być takim idiotą żeby grać z nami otwartą piłkę. Myślę że to ostatni taki trenerski prawdziwek. Wyniki dają do myślenia.