|
Dla mnie oczywistym jest fakt, że w tej lidze nikt nie jest w stanie sobie pozwolić na otwartą grę z nami. Punkty nam urywają drużyny, które są zdyscyplinowane taktycznie i nie grają zbyt ofensywnie. Każda drużyna jaka z nami wyjdzie grać w piłkę zbierze oklep.
Ja nadal nie widzę większej różnicy w naszej grze od tego co graliśmy jak mieliśmy tą niesamowitą passę zwycięstw w poprzedniej rundzie. Po prostu część meczy nam się udawało przepychać kolanem po jakichś indywidualnych popisach czy farrtownych akcjach. W dalszej części sezonu suma farta się wyrównała, co sprawiło, że brakło tych punktów.
Nadal obstawiam awans bezpośredni w tym sezonie, chociaż nie zdziwi mnie miejsce w barażach - piłka nieraz mnie zaskakiwała.
Generalnie rozpierdziela mnie to forum. Chyba od zmiany adresu sami etatowi malkontenci tu pozostali. Przegrywamy lub gramy słaby mecz to 10 stron frustracji i opierdzielania żył, zagramy fajny mecz jak dziś to cisza.... no bo nie pasuje do koncepcji.
Brakuje mi tu zwykłych kibiców, nie ma z kim rozsądnie pogadać, same płaczki to też sam coraz rzadziej głos zabieram. Jakbym miał ochotę popełniać zbiorowe seppuku to bym zakupił bilet do Japonii.
Czirsik.
|