pepe72 napisał(a):

Statystyki nie pokazują gry na alibi, w szczególności do tylu.
Zwalniania ataków itp.
Za to pokazują, że trener zrobił 3 zmiany choć mógł 5, i Olejarka nie wszedł na boisko.
|
Statystyki trzeba umieć czytać...
Wtedy pokazują totalną nieudolność w konstruowaniu akcji. Liczba groźnych ataków w stosunku do strzałów i strzałów celnych mówi wszystko.
A jeżeli do tego ktoś obejrzał nie tylko statystyki, tylko same widowisko (niestety ja) to widział klasyczną piłkę Sobolewskiego - wrzutki do nikogo, strzały w obrońców, straty po wbiegnięciu w zawodnika rywali (!).
Wszystko co powyższe to wina braku trenera i sztabu.