MaLk napisał(a):

|
W programach rządowych wsparcia budowy infrastruktury sportowej zwykle aby dostać jakiś pieniądz, trzeba wyłożyć dwa razy tyle samemu (dofinansowanie na poziomie 1/3 kosztów), więc...sami sobie oceńcie jakie to jest realne.
|
Najmądrzejsze podsumowanie tej całej przepychanki pt. „Czy wolno/warto brać pieniądze o rządu?” jakie dziś przeczytałem. Odpowiedź ze względu na sytuację finansową klubu brzmi „bez znaczenia”. Im więcej nam obiecają tym mniejsza szansa, że coś dostaniemy a frazą dnia powinien być „wkład własny”.
Przy czym prawie nikt tego nie rozumie więc politycy mogą bezpiecznie obiecywać i łapać głosy.