Curvaldinho napisał(a):

Jestem dziwnie spokojny o Krzyżanowskiego, natomiast Starzyński i Biegański... z całym szacunkiem to trochę przesada określając ich mianem wielkich talentów. Oni byli po prostu młodzi. Czytaj, cały program stawiania na juniorów jest szkodliwy.
Pozdrawiam
|
Jest w tym sporo prawdy i rodzi podobne patologie jak system juniorów w żużlu. Czyli raz że zmusza do wrzucania młodych na zbyt głęboką wodę zamiast bardziej racjonalnie ich budować a potem odstawiać, bo termin przydatności do użycia minął.
Weźmy taki scenariusz: zalóżmy (na potrzeby ilustracji) że Talar jest sporo lepszy niż Gogół i Duda, ale grają Ci pierwsi bo są rok młodsi...
Dopóki masz odpowiednią metrykę to wybaczają Ci wszystko a potem jeb - nagle musisz być ZDECYDOWANIE lepszy żeby w ogóle się łapać, a Twoje miejsce zajmuje ktoś słabszy, ale młodszy.