MaLk napisał(a):

|
U nas większość młodych wchodziła dobrze. I praktycznie wszystkie talenty zostały zmarnowane.
|
Dlatego trzeba opychać każdego jak tylko błyśnie póki jest przyzwoita oferta (~1 mln euro), ponieważ:
- ani nie jesteśmy miejscem które rozwija młodzież
- nie mamy historii transferów młodych zawodników
- kasy potrzebujemy na cito
- nie mamy argumentów by piłkarza utrzymać na dłużej w klubie
Juz swego czasu przegapione dwie okazję na fajny zarobek, czyli sprzedaż Plewki do Czech i Buksy gdziekolwiek. Hoyo Kowalskiego także trzeba było opchać póki o nim było głośno w Europie (choć nie wiem czy były jakiekolwiek oferty za niego).
Nie kazdego młodego Wisła zresztą marnuje, bo młodzi piłkarze sami na pewnym etapie się zatracają w swojej łatce wielkiego talentu. Prawdziwe kariery robią za to piłkarze "przeciętni" na etapie juniorskim.