Piknik1906 napisał(a):

|
Swego czasu Prezes w jednym z wywiadów sugerował zarobki nowo pozyskiwanych Hiszpanów (chodziło o Mulę lub Juncę) na âniewiele więcej niż 8 tys. euroâ. Aby ktoś na umowie b2b mógł tyle zarobić trzeba mu zapłacić trochę ponad 10 tys eur. To daje prawie 50 tys złotych miesięcznie czyli w okolicach 600 tys złotych rocznie. W innym wywiadzie Prezes twierdził, że wszyscy nowi zawodnicy z Hiszpani zarabiają mniej więcej tyle samo.
|
Czyli Twoim dowodem na to, że Hiszpanie zarabiają kilkakrotnie więcej jest jakiś fragment wywiadu dotyczący jakiegoś zawodnika (bo nawet nie jesteś pewien czy Muli czy Junki), który tak sobie interpretujesz i we własnym zakresie wyliczasz? Aha. To się nazywa czysta spekulacja.
I jednocześnie sugerujesz, że Rodado zarabia jednak więcej niż inni, bo na poziomie Colleya, a ktoś zupełnie inny szacował zarobki Fernandeza na kilkakrotność zarobków reszty. Zatem już nawet tylko w tym miejscu widać, że jeśli Robado i Fernandez zarabiali więcej niż reszta, to fałszem jest twierdzenie, że wszyscy Hiszpanie zarabiali mniej więcej tak samo, czyli wywiad, na który powołujesz się jest bzdurą lub dziennikarską nadinterpretacją.
Pomijam już fakt że Królewski w swoich wywiadach niejednokrotnie nie mówi prawdy lub konfabuluje.
Nie ma żadnych danych mówiących, że Alfaro dostaje tyle samo co Carbo czy Baena, zwłaszcza, że są to zupełnie różni zawodnicy i każdy z nich na pewno miał zupełnie inne oczekiwania finansowe, ani żadnych danych potwierdzających, że jakiekolwiek Hiszpan zarabia dziś więcej, niż przykładowo taki Żyro, Sapała czy Uryga.
To tylko wasze czyste spekulacje, nie poparte niczym, poza osobistymi przekonaniami.
I na podstawie tych przekonań budujecie wydumane teorie, jakoby Hiszpanie byli drożsi w utrzymaniu niż inni zawodnicy i w ogóle są przepłaceni, pomimo iż każdy z nich wynosi do drużyny kilkakrotnie więcej niż większość innych zawodników Wisły i potrafi znacznie więcej, niż większość wszystkich pierwszoligowych piłkarzy biegających na tych pozycjach na naszych boiskach.
Dlatego nie można się z tym zgodzić. Spekulacje to nie fakty. Tyle w temacie.
MaLk napisał(a):

|
Dobrze wiesz, że nawet jeśli - załóżmy - miałbym dostęp do takich dokumentów, to nie mógłbym ich tutaj pokazać, więc żądanie należy do klasycznych z d*py.
|
Więc jak nie masz dostępu do dokumentów, nie wypowiadaj się, ile zarabiają w Wiśle poszczególni Hiszpanie, a ile poszczególni Polacy oraz kto tu niby jest przepłacony i kto naprawdę dostaje więcej, skoro nie masz żadnych danych, pozwalających tu podstawić jakiekolwiek miarodajne tezy.
Co do porównania Hiszpanów z Polakami: już pisałem i można napisać znów. Obojętnie kogo z tej ligi porównywalibyśmy indywidualnie do większości naszych Hiszpanów na danej pozycji, porównanie jakościowe prawie zawsze będzie wypadało na korzyść naszego Hiszpana.
Możemy praktycznie wrzucać dowolne nazwisko, nie tylko grających w Wiśle Polaków, ale i innych ligowców. Nie muszą to być zawodnicy "z półki" Gogóla. Jak najbardziej możemy podstawiać również Sapałę, Sobczaka, Drygasa i tak dalej. A nie macie żadnych twardych danych pokazujących, że akurat ci Hiszpanie są drożsi w utrzymaniu niż większość tego typu zawodników z grona już ukształtowanych ligowców w innych polskich klubach.