wolfy napisał(a):

Teraz to już chłopie na fantazji jedziesz w kwestii zarobków.
Tak jak napisał Markus - Ci Hiszpanie grają w Wiśle bo nie ma już doa nich przyszłości w kraju. Junca pomagał ojcu w gospodarstwie rolnym, u siebie był już skreślony i nagle my mu daliśmy milion złotych rocznie 
Obawiam się że rzeczywistość jest bardziej brutalnie i tacy Żyro czy Sapała kasują solidne pieniądze, przy zerowym wkładzie w wynik. Nie zdziwiłbym się gdyby wyciągali sporo więcej niż taki Alfaro czy Baena. Sobczak też nie gra tutaj z miłości do Wisły.
|
Mi tu już kilku użytkowników pisało o jechaniu na fantazji w kontekście cyfr. Skończyło się wpłatą na Socios po przegranym zakładzie.
Żyjecie sobie w takim Waszym świecie - nie zgadza się w nim nic, ale jest Wam dobrze więc nie wchodzicie w szczegóły. Bo i po co, prawda? Jakbyście weszli to by się okazało, że te liczby sensu nie mają większego i nie sumują się np. do podawanego budżetu i takie fajne teorie by upadły prawda?
Ja swoich przybliżeń używałem do szacowania budżetów kiedy rok temu były tu na ten temat długie dyskusje. I potem się okazało, że trafiłem praktycznie w punkt. Może Ty zrobisz tabelkę pensji w Wiśle i zobaczymy co Ci wyjdzie. Prezes publicznie powiedział, że teraz jest to 1 milion złotych miesięcznie na zawodników pierwszej drużyny. Będzie łatwo porównać.
A dla osób dbających o merytorykę dyskusji krótkie wyjaśnienie podanego przedziału. Swego czasu Prezes w jednym z wywiadów sugerował zarobki nowo pozyskiwanych Hiszpanów (chodziło o Mulę lub Juncę) na „niewiele więcej niż 8 tys. euro”. Aby ktoś na umowie b2b mógł tyle zarobić trzeba mu zapłacić trochę ponad 10 tys eur. To daje prawie 50 tys złotych miesięcznie czyli w okolicach 600 tys złotych rocznie. W innym wywiadzie Prezes twierdził, że wszyscy nowi zawodnicy z Hiszpani zarabiają mniej więcej tyle samo. To apropos dolnego przedziału.
Gdy przychodził Rodado (to jeszcze nie Kiko ale jest wykorzystwany do porównań) porównywano jego pensję do Colleya, a o tym ostatnim wiemy, że to okolice miliona złotych. To apropos górnej granicy przedziału. Blisko niej będzie też pewnie Junca bo ponoć dostał sporą podwyżkę żeby został.
A teraz bottom-down. Prezes określił budżet pensji zawodników pierwszej drużyny na milion złotych. Czyli za sezon 12 milionów. Prezes lubi się minąć z prawdą, ale koszty zawsze zaniża. Także będzie tyle lub więcej. Przy 32 zawodnikach w kadrze (transfermarkt) mamy minimalnie 375 tys rocznie na głowę - średnia miesięczna to 31 tys złotych.
Rozbijmy po mojemu.
Wiemy, że mamy dwóch niehiszpańskich zawodników z ekstraklasowymi kontraktami kosztujących „prawie” milion za głowę jak pisano w mediach (Uryga i Colley). Zakładam, że to średnio 900 tys (75 miesięcznie). Razem 1,8 mln.
Mamy sześciu graczy z przeszłością w ESA lub przychodzących jako nadzieje czy gwiazdy I ligi (Łasicki, Fazlagic, Sapała, Basha, Żyro, Sobczak). Tu zakładam średnio 30 tys miesięcznie (mniej więcej takie kwoty chodziły w sieci w kontekście Sapały i Łasickiego, Fazlagic pewnie więcej, Basha mniej). To 360 tys rocznie czyli razem 2,16 mln.
Mamy kolejnych sześciu graczy albo ściąganych jako solidni 1 ligowcy albo takich którzy dostawali u nas podwyżki w momentach dobrej gry (Jaroch, Biegański, Duda, Olejarka, Talar, Szot). Ich średnio liczę po 20 tys czyli 240 tys rocznie. Dodajemy w sumie 1,44 mln do budżetu.
Mamy wreszcie dziewięciu młodych. Część po podwyżkach, część z zewnątrz ale część na juniorskich umowach (Broda, Frątczak, Krzyżanowski, Wisniewski, Kutwa, Szywacz, Gogół, Tokarczyk, Bartoń). Średnio pewnie nie więcej niż 5 tys miesięcznie. Rocznie 60 tys a razem kolejne 0,72 mln.
Sumując powyższe mamy 6,12 mln. Na dziewięciu Hiszpanów zostaje więc 5,88 mln - średnio 650 tys rocznie. Ewentualnie siedmiu po średnio 600 tys plus jeden 780 (Junca po podwyżce) plus jeden 900 (Rodado).
Czyli mi zgadza się podejście i od góry i od dołu.
Możemy zobaczyć Twoje szacunki na podstawie których napisałeś, że to ja jadę na fantazji? Czy tak sobie tylko napisałeś?
PS. Wszystkim chcącym napisać „nieprawda bo X zarabia na pewno inaczej” zwracam uwagę, że podzieliłem zawodników na grupy i to są średnie. Taki Krzyżanowski czy Broda zarabiają pewnie 3x a może i więcej tego co Kutwa czy Wiśniewski. To oczywiste.