MaLk napisał(a):

A ilu z nich zarabia na półce hiszpańskiej, nieosiągalnej dla przeciętnego klubu tego poziomu rozgrywkowego?
Porównywać trzeba z sensem. Większość zawodników grających w pierwszej lidze zarabia poniżej tego progu.
|
A większość polskich piłkarzy na poziomie Hiszpanów:
- chce zarabiać więcej
- chce grać w Ekstraklasie.
Bez tego również porównanie jest bez sensu, bo każdy Polak który trzy razy prosto kopnął piłkę dwa sezony temu i nie ma historii kontuzji jak ksiązka telefoniczna albo incydentów alkoholowych mocno się ceni.
W klubie nigdy nie ukrywali że Hiszpanie są tańsi niż grający na podobnym poziomie Polacy. Weźmy takiego Carbo, Rodado albo Alfaro - stać by nas było na krajowy odpowiednik?
Na Polskim rynku to my możemy wzuąć co najwyżej:
- kompletne drewna którym wyszedł jeden sezon w karierze
- piłkarzy po wielu kontuzjach i innych przejściach
- pierwszoligowych wyrobników, ale tych słabszych
- młodych.
To do kogo ma Markus porównywać?