wolfy napisał(a):

...
Motor się napalił że jesteśmy nędzni i nas rozgromią, Lechia wbrew zapowiedziom miała PP tak samo głęboko jak my. Być może nawet głębiej...
|
Nie miała głębiej, bo u nas Rodado wszedł w 71', a w Lechii powrót pierwszego składu (4 zmiany!) był w 59'.
Z tą różnicą, że nasza obrona wiedziała, że Lechia gra wszystko na Fernandeza więc jak się pojawiał na długość strzału to miał 3 obrońców na karku.