|
Koalik tradycyjnie pisze kompletne bzdury i zafałszowuje historię.
"Wielką Wisłę" zakończyło wycofanie się Cupiała, a nie obcokrajowcy, którzy dali kolejne Mistrzostwo Polski i fantastyczną grę w Lidze Europy w ówczesnym sezonie, uwieńczoną wyjściem z grupy.
Próbuje on bronić interesów polskich menedżerów handlujących krajowym piłkarskim drewnem w rodzaju Madziar i Kucharskich, dla których zagrożeniem jest silna zagraniczna konkurencja.
Kiko to najlepsze, co spotkało Wisłę w ostatnich latach. Sprowadzani przez niego zawodnicy całkowicie obalają chore teorie Koalika typu, że ponad 90% obcokrajowców nie jest lepszych od Polaków. Tymczasem to właśnie oni zdecydowanie górują nad Polakami i dlatego gra zwykle taki Rodado, a nie Sobczak, Alfaro, a nie Szywacz, Goku, a nie Gogół, Carbo, a nie Talar, Villar, a nie Młyński gdy był, czy Żyro, gdy jest zdrowy. Junca przewyższał i przewyższa Wachowiaka czy Niewiadomskiego, itd.
Wszystko, co pisze Koalik to totalne brednie, na dodatek mieszające politykę ze sportem. Dlatego trzeba pamiętać, że on tylko udaje kibica Wisły. Zresztą dość nieudolnie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 30.09.2023 o godz. 13:21.
|