azor napisał(a):

Pan Gniazdowy, którego szczerze szanuje obserwując jak prowadzi doping i jak niesie za sobą cały sektor na każdym
meczu - najwyraźniej musiał dać upust po nieudanej nocy. Inaczej tego nie widzę
|
Byłeś na meczu? Bo mam wrażenie, że nie.
Pierwsze konkretne gwizdy wzięły się po prostu spontanicznie bez żadnego nakręcania przez gniazdowego.
Było widać, że ludzie mają ciśnienie na niego i gniazdowy nie musi mówić ani słowa i mobilizować ludzi na gwizdy.
Pomijam oczywiście kwestie tego, że ja też nie ogarniam z jakich powodów te gwizdy. Skończył mu się kontrakt poszedł zarabiać w inne miejsce. Możliwe jednak, że takie rzeczy rozumie się, gdy ma się trochę więcej niż 16 lat.