|
Broda jest lepszy niż Biegański. Pewnie to on grałby w tamtym sezonie gdyby nie kontuzja.
To że chociaż rzuca się do karnych to jedno (ale przy obu Fernandeza fenomenalnie się wyciągnął, widać że ma to wytrenowane), ale w innych elementach rzemiosła moim zdaniem tez góruje nad Biegańskim.
Dlatego nie rozumiałem tego dopominania się o Biegańskiego, skoro było powiedziane przez Sobolewskiego że to Broda jest numerem 2. Tyle że dopóki nie poprawi gry nogami to jego szanse na wygryzienie Ratona są nikłe.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|