Patryko napisał(a):

|
Mnie osobiście lata kto broni, bramkarzy mamy po prostu przeciętnych/słabych i wypada tylko zadać pytanie: czemu ściągnięto kolejnego przeciętniaka w lecie?
|
W ogóle to jedyne sensowne podejście w naszym przypadku powinno być: nieważne kto gra, byle wyniki się zgadzały i jakaś równowaga finansowo-spoleczna która nie doprowadzi do katastrofy.
Ratón w najgorszy przypadku niczym się nie różni od Kieszka, Załuski i paru innych, choć jak na zagranicznego, starszego bramkarza to oczekiwania były dużo, dużo większe.
Na razie widać, że Ratón ma problemy z koncentracją, a to dość kiepsko bo nad tym mankamentem ciężko pracować. Trochę mi w tym przypomina Pawełka.