Broda za słabo gra nogami, by na ten moment być wartościowym bramkarzem. Nie może być tak, że każde wybicie jest albo niecelne albo autowe i to w sytuacjach, kiedy ma czas, by kopnąć piłkę dokładnie.
Colley również przy pierwszym karnym dotykał piłki ręką: więc gdyby nie faul Krzyżanowskiego, sędzia pewnie odgwizdałby tego karnego za jego zagranie. Rzeczywiście jest z nim problem polegający na tym, że nawet jeśli przez jakiś czas gra znośnie, w każdym momencie może zrobić coś karygodnego i robi to regularnie.
Łasicki jest słabszy niż Uryga, gorzej się ustawia i gra głową.
Krzyżanowski gra bardzo źle w defensywie: ustawia się najgorzej z obrońców, kryje na radar, przegrywa pojedynki. W akcjach do przodu idzie mu o dziwo znacznie lepiej, tam dla odmiany potrafi pomyśleć, ma dobrze ułożoną lewą nogę, w miarę panuje nad piłką. Wydaje się, że powinien grać na zupełnie innej pozycji niż lewa obrona, tutaj optymalna byłaby lewa pomoc.
Baena tak jak już pisałem zaimponował przyspieszeniem i szybkością biegu. Nie ma szybszego zawodnika w Wiśle, a może i w całej lidze. Prawdziwy ekspres. Ma jednak braki w kwestii podejmowania decyzji i przy strzałach, nie zawsze dobrze orientuje się w położeniu piłki. Na pewno jego efektywność obniża też brak zgrania z innymi zawodnikami, w tym z Szotem. Ale to może być prawdziwa perełka, którą - ponieważ jest stosunkowo młody - Wisła będzie mogła w przyszłości odsprzedać z dużym zyskiem, o ile Sobolewski i nasz skład zdołają go rozwinąć a nie zniszczyć, co jak wiadomo niestety jest bardzo realne. W każdym razie bardzo ciekawy ruch transferowy Kiko, kolejny

.
Nie rozczarował mnie Talar, który zagrał całkiem poprawnie, Olejarka też ma potencjał. Zobaczymy jak będą się rozwijać pod ręką Sobolewskiego. Gdybyśmy mieli innego trenera byłbym optymistą odnośnie ich przyszłości.
Dziś słabiej Alfaro. Ważne, że nie doznał kontuzji. Carbo po wejściu uporządkował grę i znów pokazał dużą klasę. Rodado potwierdził, że jest piłkarzem dużo lepszym niż Sobczak, będący złym ruchem transferowym.