Tragedia byłoby odpaść po dogrywce czy karnych (znowu w pysk dla ich psychiki), ale piłkarze w końcu pokazali prawdziwa walkę i determinację. Nie spodziewałem się takiej dogrywki, po bądź co bądź średnim spotkaniu. Na pewno swoje zrobił Carbo - Pan Pilkarz.. Już nie ma co tęsknić za Igbekeme.
Po takich meczach, nawet z dogrywka szybciej się regeneruje. Uważam tez ze Sobolewski rozsądnie pomieszał składem.
Jaroch, Uryga, Ratón, Duda, Goku będą w pełni wypoczęci na niedzielę.
Z kolei Baena, Talar, Łasicki Szot, Colley będą do siebie dochodzić tydzien
