Rozumiem Was. Dla mnie to jest zagłaskiwanie i robienie ciot z tych chłopów. To jest dopiero wielka rozkmina żeby tak wszystko wytumaczyć sobie i im, że nie dadzą rady, ze kontuzje złapią i niech się skupiają na lidze - a później w tej lidze co 2 czy 3 mecz przechodzą obok meczu
Gościom co mają umiejętności i zarabiają x razy więcej niż reszta ligi, wmawiać, że dla nich awans to wysoki cel i się od nich więcej nie wymaga.
Masakra, zamiast uczyć ich pracy i tego, że mają zapierdalać to się wmawia, że tu muszą, a tu nie muszą, I liga jest trudna, a baraże to będzie 50/50 więc nic się nie stanie jak odpadną, bo taki jest sport.
I przez takie .......enie oni później się uczą od 1,5 roku obrony przy SFG i się nauczyć nie mogą hehe Bo tak im wpojono, że bramki po SFG wpadały, wpadają i będą wpadać, że na wszystko jest czas, jak nie ten sezon to kolejny, że w tym sezonie na spokojnie się trzeba rozkręcić.
Powtarzam i kończę Ja takiego podejścia nie kupuję. Wiadomo, ze 1 czy 2 zmiany na PP można zrobić ale ogólnie powinno być jasno powiedziane, ma być awans do ekstraklasy a w PP jak najlepszy wynik. Jak się nie podoba to wypierdalać do jakiegoś przytułku i się cieszyć z gry w Chrobrym Głogów za parę złotych.
Tu jest Wisła Kraków i przed tym klubem są zawsze wielkie cele, wymagania i presja, także pojawia się pewien dysonans gdy z jednej strony te wymagania są, później nagle ich nie ma. I na koniec się okazuje, ze jednak niby zawsze presja jest ale jedna w PP nie trzeba, I liga jest trudna, także głupimi gadkami się presję zdejmuje, gdzie finalnie przychodzą najwazniejsze mecze na koniec sezonu i bania nie dojeżdża.
Pozdro