Jaroo1 napisał(a):

Ale to jest życzeniowe myślenie. Ani granie w PP nie oznacza łapania kontuzji albo mniej sił na meczu w lidze (ludzie, to jest 1 mecz w PP na miesiac, nawet mniej niż jeden na miesiąc. Przerwa do kolejnego meczu 3-4 dni, dla zawodowego piłkarza...). A kontuzję mogą też złapać na treningu w dniu niemeczowym.
I tak samo odpadnięcie z PP nawet o 1% nie zwiększa naszych szans w kolejnym czy następnych meczach ligowych.
Dla mnie to jest proste, głaszcze się tych kopaczy, robi się z nich upośledzonych. Zamiast wymagać, zamiast powiedzieć macie wyjsć, zapierdlać, najlepiej wygrać i za 3 dni w lidze to samo. Sami z nich robimy upośledzeńców, później z racji tego nie można wymagać, ze w lidze dadzą radę jak przyjdzie trudniejszy okres, zmęczenie czy presja na meczach o wszystko.
Zobaczymy co będzie w PP i co będzie z Płockiem oraz na koniec sezonu. I jeśli odpadniemy to czy taka łatwa droga do awansu w lidze nam się stworzy
|
Kontuzje: tak na treningu też można doznać kontuzji, ale na treningu nie urządza się polowań na nogi w celu wyeliminowania przeciwnika lub chociażby sprowokowania, na meczach i owszem. Już nie mówię nawet o tym jak stres okoolpmeczowy na wpływ na układ nerwowy i najnormalniej w świecie łatwiej o kontuzje.
Przygotowania do meczu ligowego: zdajesz sobie sprawę że wystep w PP to nie jest samo pobieganie 90 min + przerwa? Przecież do cały dzień meczowy, przygotowanie, analiza rywala, dojazd + w końcu regeneracja. Jak się trafi wyjazd to z tygodniowego cyklu masz 3 dni wyjęte na mecz pucharowy. Przy domowym 2 dni. Zamiast na ligowego rywala przygotowywać się 6 dni, to masz realnie 1 lub 2 dni na przygotowanie. Teraz gramy w czwartek, w piątek regeneracja. W sobotę trening przed Płockiem i w niedzielę mecz.
Jeden mecz w miesiącu więcej nie robi różnicy, o ile przed drużyna nie stawia się wysokich,
wymagających celów jakim jest np awans do ekstraklasy czy utrzymanie w tejże lidze.
Czyli wracając do poprzedniego mojego postu: priorytety.
I te wszystkie rozważania w sytuacji gdzie Wisła jest klubem 1.ligowym, czyli tak +/- na 18-25 miejscu w krajowej czołówce, więc nawet szansę na taki półfinał (który gówno zresztą daje, są iluzoryczne).