Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 25.09.2023, 11:39
Teoretycznie w naszej sytuacji najlepiej olać PP i już takie głosy się tutaj pojawiły. Praktycznie, nie wiem czy to jest dobry pomysł bo to jest ciągłe rozpieszczanie i głaskanie tych miernot piłkarskich i trenerskich. Wiecznie jest wymówka, PP olany bo wąska kadra, a szkoda by kontuzję złapać, w lidze słaby start bo jest wszystko super ale skuteczności nie ma itp itd. Zawsze się jakaś wymóweczka znajdzie na swoją nieudolność.

PP to jest raptem 6 meczów (zakładając, że się dojdzie do finału) więcej do rozegrania w ciągu roku. Po jednym we wrzesniu, październiku, grudniu, lutym, kwietniu i finał w maju.
Jeśli dla zawodowego piłkarza to jest dużo, jeśli mu się wmawia, że zagranie średnio nawet nie o jeden mecz więcej w miesiącu jest ponad jego siły to o czym my mówimy?

To jest takie nasze polskie, biedne myślenie. Wszędzie się da, tylko u nas święte krowy, które nie dość, że nic nie potrafią, to nic nie muszą i zarabiają ponadprzeciętne pieniądze do swoich umiejętności iw porównaniu do lig z tak słabych krajów jak nasz.

Kontuzje można złapać i na meczu PP i nie grając w PP w czasie treningu... Także to jest takie martwienie się na zapas. Może ja mam do roboty nie chodzić pół roku na jesien i zimę, bo mogę na grypę zachorować, a może przyjsć okres, że będe bardzo potrzebny w jakimś momencie więc trzeba uniknać za wszelką cenę tej grypy?

Czy istnieje jakiś inny sport gdzie zawodnicy są tak głaskani? Gdzie im się mówi odpuśćcie? Ja wiem, że sa imprezy mniej i bardziej prestiżowe ale akurat PP też swój prestiż ma, jest to raptem kilka meczów więc nie są to byle rozgrywki i nie kolidują mocno z ligą.

Nasze patałachy gdyby miały choć trochę ambicji sportowej, zaczynając od piłkarzy, kończąc na sztabie szkoleniowym, to by miały radochę, że grając w tej zapyziałej polskiej I lidze, mają w ogóle szansę zagrać w PP, rozgrywkach najwyższego szczebla, a nie z drugiego poziomu, trafić tam na kogoś z ekstraklasy, pokazać się, ograć go, udowodnić swoją wartość piłkarską itd Po pierwsze to by wiedzieli, że sa sportowcami i mają obowiązek grać jak najwięcej i jak najlepiej, zawsze z takim samym zaangażowaniem, po drugie by się cieszyli na myśl, że mają szansę choć trochę te swoje wszystkie żałosne występy, brak awansu w tamtym roku, zatuszować dobrym występem w PP.

Tymczasem, podejrzewam, że tak jak tutaj na forum pojawia się patologiczne myślenie, żeby lepiej odpuścić, tak samo już w gabinetach i w szatni takie plany są od dawna.
Z takim podejściem to nigdy w sporcie się nigdzie nie zajdzie. Gdybym rządził takimi patałachami, to każdego trenera czy piłkarza, który taką myśl o odpuszczeniu na głos wypowiedział bym wy.......ił z klubu, a jakby grał w PP ale nie przykładał się to by karę dostał.

Goście zarabiają krocie, trenują całe życie i będą odpuszczali PP, bo by musieli kilka razy zagrać mecz co 3 dni hehehe, to jest niepokojące, że żyjemy w kraju gdzie z jednej strony się od nich wymaga, a z drugiej zasiewa sobie i im takie myślenie, które właśnie sprawia, że jesteśmy nikim w tym sporcie.
Rozumiem kluby, które grają w ekstraklasie, pucharach, w ligach zachodnich, walczą o zwycięstwo w LM itp to wiadomo, że wtedy coś można olać, wystawić rezerwowy skład bo triumf czy półfinał w PP jest niczym w porównaniu do walki w najbardziej elitarnych rozgrywkach ale u nas? Patałachy co jeszcze im nic nie wyszło zapewne będa oszczedzani na PP i będa odpuszczać mecz

PS Co da potraktowanie tego meczu jak sparing i wystawienie np powyższego składu? Chociaż rozwiną się jakoś piłkarze w tym meczu? Czy wyjdą pokopać się po czole? A jak wyjdzie najsilniejszy skład to gorzej będą grać w I lidze? A może tak samo dobrze jak teraz i beda punktować 1,44 na mecz jak dotychczas? O kurde, to teraz nie mieli PP, tylko I liga i mają 1,44 pkt na mecz Ciekawe co im tak utrudniło to wygrywanie do tego momentu
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 25.09.2023 o godz. 11:41.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując