Co do presji na zawodnikach , to przypomnę:
https://www.youtube.com/watch?v=wRdORZ57G0w
Tkz. bramkarz znowu zrobił babola. Tym razem kaleki przeciwnik nie wykorzystał. Chętnie bym na bramce znowu pooglądał Mikołaja.
Junca teraz to horror, dramat i żużel... Z przewagą żużla.....
Józek nawet czasem przyzwoicie. Oprócz 2 odpuszczeń, z których jedno kosztowało bramkę (odpuszczone krycie przy SFG).
Ja jestem miły człowiek, który nikomu żle nie zyczy.... Ale Basza mógłby się kontuzjować........
Przyznam, że bardzo pozytywnie zaskakuje mnie Uryga. Po pierwszych nieporadnych (usprawiedliwione częściowo długą absencją meczową) wejściach , teraz stanowi solidny element obrony.
Carbo odpalił. Mysle, że będzie spoko też e-klapie... chyba, że sie sprzeda i to dobrze.