Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 23.09.2023, 11:20
Najlepsze jest to, że te nasze zwycięstwa czy zwycięskie remisy okazują się zdobywane na farcie przy okazji szczęśliwego sploty innych zdarzeń... tzn. wygrana z Polonią po meczu niczym koszmar, 5:1 z Arką, wzięło się teoretycznie z jakichś wewnętrznych problemów Arki, a ten głośny remis po słabej grze w Legnicy, która liderowała wtedy, z bilansem 4-1-0 też wygląda inaczej patrząc jak od meczu jaki mieli przed nami, z Tychami, zremisowali, z nami też remis, później dwie porażki i mają bilans 4-3-2. Grali z czołówką i ta czołówka ich liderowanie zweryfikowała szybko.

Układa się to trochę tak, że zdobyć punkty to my możemy jedynie na farcie, dlatego, ze zespół rywali ma jakiś wewnętrzny bojkot, albo dumnie wywalczyć punkt z najsłabszymi drużynami w lidze.

Jeśli te założenia byśmy przyjęli, to dzisiaj szykuje się srogi w........*

* tyle, że ta liga jest tak śmieszna i słaba, ze tutaj lidera nie ma i raczej nie będzie. Pół ligi jest chujowa i gdzieś tam plasuje się od miejsc 1 do 8-10, reszta ligi jest jeszcze chujowsza i będzie się męczyć w walce o miejsca 8-18
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując