|
Najgorsze to jest dla nas, że mamy bardzo dobrą kadrę, która w każdym praktycznie meczu tworzy okazje, sporo okazji. Umiejętnościami przerastają ligę ale w tak patologicznie zarządzanym klubie brakuje tej kropki nad i, aby strzelać gole i spokojnie prawie każdego w tej lidze golić po 3:0.
A w związku z tym, od prawie roku jest jedna i ta sama gadka. Okazje są, brakuje tylko wykończenia, pracujemy na treningach super i ta forma w końcu przyjdzie.
Ciężko sobie wyobrazić, ze my w tej lidze będziemy przez większosć meczu bici, nie będziemy prowadzili gry (grali z ataku pozycyjnego), nie będziemy mieli akcji itd Także dopóki się Jaro nie pamięta, to zawsze statystyki można powyciągać takie, że przecież cały czas przeważamy i tylko skutecznosć musi przyjść.
PS. Oczywiście samo granie na pałę zawodnikami przerastającymi ligę o dwie długości, granie i wtoczenie na mniejszym lub większym farcie piłki do bramki, to żaden wyczyn i cel dla Wisły. Przede wszystkim Sobol powinien być oceniany pod wzgledem realizacji zadań, tj zwycięstw z najmcniejszymi rywali, to by oznaczało, ze druzyna trzyma presję i taktycznie jest jakoś poukładana, pod względem schematów gry, pod względem tego, że jak jakiś detal zawodzi (SFG) to z czasem są błędy eliminowane, i pod względem tego czy piłkarze przy nim robią progres, a nie regres.
W każdym tym aspekcie Wisła stoi w miejscu lub się cofa. Także nawet gdybyśmy teraz zaczęli wygrywać często to kit w t fartowne czy wymęczone zwycięstwa i kit w tę poprawę skuteczności, bo to nie będzie wypracowane, wyuczone na treningach, tylko będzie to chwilowe odwrócenie statystyki.
I nawet gdybyśmy awansowali tym fartem w cuglach, do ekstraklasy, to poziom tam jest na tyle wysoki - co pokazują wyniki ŁKSu, Ruchu i Puszczy - że jeśli się w I lidze nie błyszczało, jeśli klub nie jest bardzo zorganizowany, to na dzień dzisiejszy taki beniaminek nic w tej ektraklasie nie znaczy. My się gubimy na boisku w meczu z Chrobrym. Nas w tej chwili taka Warta czy inny Radomiak to po prostu rozjeżdża na boisku (co już pokazał Radomiak jak walcyzliśmy o życie i przegraliśmy z nimi 4:2). Także za ten cyrk i wyniki śmieszno-żałosne to już Sobol powinien być dawno wy.......ony.
No ale mamy magika jako prezesa, który udaje, że jest ok i wierzy w ten zbiór amatorów - bo am jest amatorem? Na pewno awansujemy i na pewno z takim trenerem i sztabem w ekstraklasie sobie poradzimy jak tutaj się bijemy jak równy z równym z Głogowem.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 21.09.2023 o godz. 13:00.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|