|
Zaczyna się na Michniewiczach, śliskich typach od korupcji, a że śliski to i z premiami wyszło ślisko. Dużo kłamał, udawał, że tematu nie ma, ciekawe ile w końcu chciał tych pinionżków dla siebie. Znamienne myślę, jest tutaj, że kopacze go nie bronili. Albo mieszał z premią więc wyłożyli na niego lachę, albo tak źle im się z nim pracowało, że przy okazji się go pozbyli.
Później bierze się jakichś siwych bajerantów, bo mają nazwisko. Ok, moim zdaniem też dobra opcja. Pytanie dlaczego oni mają tak wyjebane na kadrę? Zarabiają miliony i nawet nie chce im się skautować polskich piłkarzy. Przypadek? Jak te umowy są podpisywane, że gościu za przyjazd na kilka zgrupowań i w sumie nic więcej, może zarabiać miliony.
"Kończy się" na swoim człowieku, wyborze kolesia.
Probierz dostał kontrakt do 2026 roku bo jest kolesiem. W tym czasie może nie awansować do ME kompromitując się w barażach, awansować ale skompromitować się na ME, a w połowie 2025 roku będą wybory na prezesa PZPN... Hmmm ciekawe, czyli będa co najmniej po drodze 3 możliwości gdzie Probierz może dać całkowicie ciała/zmieni się prezes więc może widzieć w roli selekcjonera kogoś innego ale kontrakt do 2026 roku musi być. Po co? Pewnie po to żeby w razie zwolnienia dostać dobre piniondzie.
Dla mnie jedyna opcja dla kadry jak i dla Wisły, to stawianie na profesjonalistów, którzy mają charaktery. U nas rządzą legendy i kolesie w Wiśle. To samo wyszło w reprezentacji. Kółko wzajemnej adoracji od chlania, za zu zi i na koniec jak była opcja wyboru Probierz - Papszun, to oczywiście musi być Probierz. Charakteru nikt mu nie odmówi, szkoda, że akurat przy okazji jest kolesiem Kuleszy. Myślę, że z tego charakteru Probierza nic na kadrze nie zostanie, gościu dla Kuleszy i kasy będzie tańczył tak jak mu zagrają.
Jedynie mocni ludzie są w stanie cokolwiek zmienić w tym PZPNowskim i wiślackim ....idołku. Takie udawanie, że mamy Kuleszę czy Probierza ogarniętych, albo u nas samych zajebistych pracowników, jak nie legendy to binarni wizjonerzy z Kubą na czele, nic nigdy nie zmieni. To są chore światy, układy bazujące na nepotyzmie i nieudacznictwie, gdzie boją się wpuszczać w swoje progi mocnych ludzi - Leśnodorski, Hyballa, Obidziński, Papszun, bo by w momencie obnażyli ich kurestwo i brak profesjonalizmu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|