crux.a napisał(a):

|
W najlepszym interesie Wisły jest głębokie oczyszczenie bez zaczynania od IV ligi. Czyli nowy właściciel, nowy prezes, nowy pion sportowy, nowa polityka informacyjna, nowa polityka zatrudniania (wedle kompetencji). A jeśli się nie da wszystkiego, to przynajmniej te trzy ostatnie w wyliczance. W przeciwnym wypadku grozi nam spadek do II ligi, może już w tym sezonie.
|
No w kwestii rozważania scenariuszy życzeniowych, to ten zaprezentowany przez Ciebie jest o wiele mniej prawdopodobny niż scenariusz awansu rok po roku do esy z IV ligi
Nawet spełnienie się ostatnich 3 czyli z tego co wymieniłeś:
- Nowy pion sportowy
- Nowa polityka informacyjna
- Nowa polityka zatrudnienia
A to dlatego, że kształt tych 3 powyższych jest powiązany bezpośrednio z osobą prezesa która tak się składa jest tą samą osobą co właściciel (brakuje tylko ducha świętego w tej konfiguracji

).
Królewski już nie raz, nie dwa dawał do zrozumienia, że jest człowiekiem bardzo upartym i chcącym iść pod prąd i wbrew opini publicznej. Więc dopóki będzie prezesem/właścicielem, dopóty nie zmieni się żadna z tych 3 polityk, gdyż poniekąd byłoby to przyznanie się do błędu.
Jedyna sytuacja w której tak szerokie zmiany byłoby możliwe, jest zmiana właściciela i to na kogoś spoza układu (podmianka Jarka na Kubusia chuja tutaj zmieni).
A do tego co oczywiste nie dojdzie, bo o ile nie jest się:
- oszustem z podrobioną maturą
- upadającym niemieckim zakładem produkującym krzesełka
- naciągaczem z kambodży
- dziwnym funduszem słupem dla ruskiego kapitału
To raczej nie jest się zainteresowanym inwestowaniem w Wisłę
