MaLk napisał(a):

Odróżnijmy dwie rzeczy:
1. Gdzie jesteśmy, wskutek błędów popełnionych przez te 4 lata.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdyby błędy te nie zostały popełnione ("gdyby wszystko poszło po naszej myśli").
A żeby bardziej ułatwić wyciąganie wniosków, możemy tę analizę rozszerzyć o dodatkowe aspekty:
1. Gdzie bylibyśmy, gdybyśmy startowali od IV ligi z tymi samymi ludźmi, popełniającymi te same (lub podobne błędy) u steru.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdybyśmy zaczynali od IV ligi ale nie popełniali błędów.
Wnioski, które same się nasuwają kiedy człowiek spróbuje sobie odpowiedzieć na te pytania są następujące - mamy problem z ludźmi u władzy, nie z tym, czy gramy w ESA, I lidze czy IV lidze. Poziom rozgrywkowy nie gwarantuje braku kompromitacji. Nie ma czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby się nie kompromitować w jakiejś III czy II lidze, tak samo jak nie było czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby spaść albo zbyt wielcy na to, żeby nie awansować.
Od dekady w tym klubie nic nie idzie po naszej myśli, więc liczenie na to, że od IV ligi akurat pójdzie jest wyrazem myślenia życzeniowego i zakłamywania rzeczywistości.
|
Wszystko pięknie ale możliwe że tym razem już nie będzie wyboru. Jeżeli jest tak jak myślę (a to wynika z wypowiedzi m.in. Wójtowicza, ale też z postów "Obserwatora", który raczej wie o czym pisze) - to ja nie robię sobie nadziei.