https://weszlo.com/2015/06/21/imponu...zbawcow-wisly/
Po tych ośmiu latach to chyba czas powiedzieć, że dwóch holenderskich bajerantów zakończyło kariery.
Zatrudnienie Maaskanta to jedna z największych tajemnic w historii Wisły.
Przed zatrudnieniem, a zwłaszcza po zwolnieniu praktycznie nie był trenerem.
W Wiśle nie wiadomo na jakiej podstawie dostał gwiazdorski kontrakt, najwięcej pieniędzy w historii do wydania wraz z drugim bajerantem.
Lista klubów jest imponująca po odejściu z Wisły.
Zwłaszcza od czterech lat.
To tak wcale wujek nie musiałby być nazywany największym patałachem.