sandomingo napisał(a):

Niby dzień świstaka ale jednak pewna powtarzalność jest.
A takich przykładów jest więcej.
Pozostawienie na stolcu trenerskim Brzęczka po spadku.
Pozostawienie na stolcu trenerskim Sobolenki po porażce z Puszczą.
A obu w/w pseudotrenerom skończyły się.kontrakty....i dostali propozycję nowych.
|
I co będzie następne? Następne będzie zmiana trenera, na kolejnego mistrza w swoim fachu. Strzelam, że posadę dostanie Jop i nadal "zmiana by się odczepili", a dalej robimy pro rodzinny klub.
Znów cześć ludzi napiszę "dajmy mu szanse", a część będzie widzieć, że ta zmiana nic nie zmieni.
Jedyna szansa na awans, to dostać prze kotów w zimę, których nie zdążymy zepsuć przez te miesiące co będą u nas, którzy swoimi umiejętnościami zjedzą tą ligę wtedy można mieć za trenera nawet słupa wróć - kolegę, legendę, rodzinę, dobrego ziomka.