|
Pan prrezes ma swoje ograniczenia w zarządzaniu. Imho wynikają one głównie z tego, że chce być 1. podziwiany i 2. kochany. Pierwszą potrzebę realizuje przede wszystkim w mediach społecznościowych i bardziej tradycyjnych. Tweety, wywiady, interakcje z randomowymi kibicami, ewidentne dążenie do tego, żeby działać wbrew opinii większości, także ekspertów, żeby kreować się na wizjonera, który widzi dalej, wie więcej, nie myli się.
Drugą potrzebę pan prezes realizuje w relacjach wewnętrznych. Budowanie rodzinnej atmosfery. Unikanie konfliktów. Brat-łata. Murem za swoimi ludźmi.
Z tych dwu powodów bardzo trudno mu będzie zwolnić Sobola.
Powód trzeci to finanse.
Uważam, że sportowo grozi nam spadek do II ligi, a finansowo do IV.
|