|
Nie ulega wątpliwości, że niemal wszyscy zawodnicy grają dużo poniżej swoich możliwości. Alfaro ze swoją techniką, odejściem od rywala i grą jeden na jeden powinien być najlepszym skrzydłowym ligi. Poza nim nie ma też w tej lidze żadnego lepiej wyszkolonego bocznego pomocnika niż Villar. Junca wiosną był najlepszym lewym obrońcą. Trudno w pierwszej lidze wskazać lepszego defensywnego pomocnika niż Carbo. Goku w poprzednim sezonie bezdyskusyjnie należał do największych gwiazd ligi.
Ale teraz u nas nikt z nich nie gra nawet na połowę swoich możliwości. Nie ma też drużyny. Powód jest oczywisty. Trener i sztab szkoleniowy.
|