Ej a tak na logikę. To po co było to zebranie zarządu i debatowanie czy zwolnić Sobola po meczu z Arką, skoro Jaro jemu i reszcie ufa bezgranicznie, wierzy im, to są jego ludzie i on ich nie zamierza zwalniać, bo wie, ze ten projekt wypali?
To jak to ....a jest? Teraz im gorzej to tym bardziej moi luzie i ich nie zwolnię, a wtedy zebranie było potrzebne żeby zadecydować, ze jeszcze nie zwalniamy?
Znowu jakiś teatrzyk kukiełek. Jaro chyba myśli, że nad wszystkim panuje i wszystkich przechytrzy. Zapewne świrowanie o zebraniu i debacie nad losem sztabu, trenera, to zagrywka pod publiczkę, żeby uciszyć ludzi, w międzyczasie Jaro myślał, że zaczniemy punktować, niedługo i decyzja sama się obroni. Ba, on by wtedy został ojcem tego sukcesu, ze miał nosa, żeby nie zwalniać.