Tychy to akurat coś przysiadły z formą, dobry mieli start a teraz klapa. Ostatnia ich wygrana z nami akurat

W tym sezonie oni skończyli na nas punktować dobrze i spadek formy, a w tamtym wygrali też z nami i nasza dobra forma się skończyła.
Jutro taki mecz, który zapewne wygramy i wiele nam nie powie o drużynie. Zresztą, im więcej dobrych wyników albo takich przeplatanych w stylu 3 pkt - 0 pkt - 3 pkt itp tym gorzej, bo to tylko będzie rodziło złudną nadzieję, że z Sobolem może się udać. A skończy się tak, że może nawet miejsc barażowych nie dogonimy (co nawet z Sobolem jest trudne do zeralizowania w tej lidze).
Bo nie wierzę, że z Radkiem to my jesteśmy w stanie wejść na taki poziom, że dogonimy czołówkę i zajmiemy miejsce 1-2. Także sezon już przegrany, granie po to zeby wejść do baraży, a później znowu wszystko będzie zależało od 1-2 meczów, czyli będziemy mieli 25% szans na awans, to trochę chujowa opcja.